Mimo złej pogody klasa 6A ruszyła na wycieczkę w góry. W końcu najgorszy jest wiatr, a nie deszcz.
Mroczna i pochmurna aura wywarła na turystach ogromne wrażenie. Sceny jak z filmu rozbudziły ich wyobraźnię, dzięki czemu nogi same szły do przodu.
Jak po każdej wędrówce, przyszedł czas na nagrodę 🍦, a potem już tylko zabawa. Kiełbaski z piekarnika, seans filmowy, dyskoteka i planszówki integrowały grupę ✌🏼.
Nie zabrakło też zadań wykonywanych w grupach – wspólnego przygotowywania posiłków, podziału obowiązków i na koniec smacznej uczty. Uczniowie poradzili sobie wyśmienicie!
Był to czas rozmów i dyskusji, które zacieśniają więzi klasowe.